
|
Przygoda z gekonem dobiegła końca. Z klocka czereśni powstał jaszczur, który usiadł na wieku skrzyneczki, gotów strzec powierzonych mu skarbów.
Dla mnie, starego Geppetto, on sam jest skarbem, ale pewnie tak jak Pinokio wkrótce wyruszy w świat.
Dokąd trafi?
Czy będzie zdobił czyjeś biurko, czy pilnował pięknej biżuterii?
To już inna historia. Może właśnie Twoja?
|
| Zobacz też: stylowy piórnik z gekonem |
|
Przed lakierowaniem drewno bywa blade i niepozorne. Po ukazuje swój mazerunek i staje się prawdziwym klejnotem.
A samo lakierowanie to wymagająca sztuka, o czym wie każdy, kto miał do czynienia z lakierowaniem samochodu.
Kilka warstw i oto mamy taki efekt.
Petra twierdzi, że to wprost idealna skrzyneczka na jej przysmaki.
A Ty na co byś ją przeznaczył? Czego będzie pilnował Jaszczur?
|
| Zobacz też: stylowy piórnik z gekonem |
|
Oto prawie gotowy Jaszczu.
Było jeszcze trochę detali.
Ale najwięcej uwagi wymagał gekon – mnóstwo drobiazgów, próby cierpliwości. Było kilka podejść. Momentami chciałem go odłożyć na święte nigdy. Kiedy indziej praca pochłaniała mnie do zmroku.
Teraz zostało już tylko lakierowanie, które pokażę następnym razem.
Do zobaczenia!
|
| Zobacz też: stylowy piórnik z gekonem |
|
Nie od razu Rzym zbudowano.
Na tego jaszczura w takiej formie trzeba jeszcze chwilę poczekać, wystarczy spojrzeć na jego łapki. Teraz pracuję nad podstawą, czyli piórnikiem, którego będzie efektownym zwieńczeniem.
To dość filigranowa konstrukcja. Skrzyneczka ma idealne rozmiary, żeby w niej trzymać cenne przybory piśmiennicze, drobną biżuterię lub inne skarby. Takie proporcje wymagają jednak bardzo cienkich ścianek, precyzyjnych połączeń i szczególnej dbałości o trwałość całej konstrukcji.
Każdy element łączę solidnie za pomocą mikrokołków i kleju, tak, aby całość była nie tylko piękna, ale także wytrzymała.
„Ciekawi Cię efekt końcowy? Śledź kolejne etapy. Mam nadzieję, że już wkrótce pokażę, jak jaszczur zajmie swoje miejsce na piórniku.”
|
| Zobacz też: stylowy piórnik z gekonem |
|
Poprzednie piórniki były bardziej ozdobne, cieplejsze w odbiorze.
Tym razem chciałem stworzyć coś surowszego, bardziej prestiżowego. Wiedziałem też, że nie będzie to orzech, choć bardzo lubię to drewno i często po nie sięgam. Nie pasowały mi również ciemne gatunki, takie jak grusza afrykańska.
Wybór padł na czereśnię amerykańską.
Europejska, jak mówi moja żona, jest zbyt „słodka”.
|
| Zobacz też: stylowy piórnik z gekonem |
Więcej...
|
Ktoś odwiedzający moją stronę zapytał, czy mogę zrobić taki piórnik. Od razu się ucieszyłem. Bardzo lubię tego typu projekty, ale ten ktoś się wycofał, a ja nie umiałem. Projekt dalej za mną chodził, więc zacząłem robić jaszczura.
Czemu ludzie lubią gekony? Czemu je zamawiają?
A Ty lubisz?
Napisz. Hej!
|
| Zobacz też: stylowy piórnik z gekonem |
![]() |
Moja żona szydełkuje. A ponieważ ma w sobie nieskończone pokłady kreatywności, to co chwilę pojawiają się nowe serwetki, kołnierzyki, kolczyki i inne cuda wyciągnięte z nici przy pomocy szydełka – czyli takiej małej różdżki do czarowania kordonkiem. |
|
Któregoś dnia zobaczyła u znajomej prosty stojak pomagający w szydełkowaniu. Drewniana podstawa i obracający się kłębek nici – dzięki temu kordonek się nie plącze i pracuje się dużo wygodniej. Najpiękniejsze było jednak to, że stojak zrobił kiedyś ojciec tej znajomej dla jej mamy. Taka zwyczajna rzecz, która z czasem stała się rodzinną pamiątką. Pomyślałem wtedy, że skoro mam zrobić narzędzie, to niech będzie czymś więcej niż tylko narzędziem. Powstał jamnik. Długi, spokojny i trochę figlarny. Taki, który cierpliwie pilnuje nici podczas pracy. Najpierw były szkice, potem szukanie proporcji, a na końcu drewno, które samo podpowiedziało resztę. |
|
|
A że to prezent dla żony, to na tylnej ściance dołożyłem też sentencję, która nawiązuje do prezentu: Wij się życia nić Niech by Jah zapisał Brawo! Umiesz żyć |
![]() |
|
Ale historia jamnika szybko wymknęła się spod kontroli. Kiedy moja żona pokazała go swojej mamie i powiedziała: „Zobacz jaki sprytny pomocnik do szydełkowania!” usłyszała: „To dla mnie? Dziękuję, jest taki piękny.” I tak jamnik został u Mamusi. A ja po raz kolejny zobaczyłem, że to co robię całym sercem, zaczyna żyć własnym życiem, że jest z duszą. |
|
View the embedded image gallery online at:
https://designerofdreams.pl/blog.html#sigProGalleria0ebb213632 |
|
| Zobacz też: stylowy piórnik z gekonem | |
|
|
Było sobie wielkie dębowe łóżko. Było śliczne i bardzo porządne. W swej poczciwości oferowało pięknem swego dębowego drewna odpowiedniego ducha dla dobrego snu, a swymi rozmiarami pole do miłosnych manewrów a po nich wygodę dla zasłużonego wypoczynku. Ale łóżko to było niekompletne, no bo czymże jest łoże bez nocnych stolików? |
|
|
|
|
I dlatego też stoliki nocne trzeba było dorobić i to tak, by stary mebel i one stanowiły komplet, stanowiły jedność. Zadanie wdzięczne ale i wymagające. Już samo dobranie dębiny tak by kolorem i mazerunkiem pasowała do starego łóżka jest swego rodzaju wyzwaniem. Po za tym to stare podwójne łóżko ma swoje zdobienia i styl. I jeszcze rozmiar – przy takim wielkim łożu nie postawisz przecież standardowych, czyli w tym wypadku za małych nocnych szafek.
Na miejscu u klienta było bardzo jaskrawe słońce, które trochę się psociło przy robieniu zdjęć ale myślę, że i tak wyszły one całkiem dobrze. |
|
|
Pozostałe zdjęcia były zrobione jeszcze w pracowni. Stoliki w całości zostały wykonane z litej dębiny, to nie jest fornir. Wszystkie ścianki, blaty i drzwiczki są zrobione z dębowych desek. Szuflady również są dębowe. |
|
![]() |
|
|
Zdobienia są starannie dopasowane do tych które zdobią stary mebel. Wymagało to trochę inwencji, gdyż nie do wszystkiego można było dobrać frezy. Do niektórych wzorów musiałem poświęcić jedno z ostrzy ręcznego struga i nadać mu wzór, który później wystrugałem na listewkach. |
|
![]() |
|
|
Stoliki nocne są w pełni stylizowane na meble z historią z jednym wyjątkiem. I ich szafki i szuflady otwierają się na dotyk, na klik. |
|
![]() |
|
![]() |
|
![]() |
|
|
Teraz po prawej i lewej stronie dumnie stoją dwa nocne stoliki. Są nowe, nowiusieńkie ale swą stylizacją dorównują do starego dębowego łóżka. I służą miejscem na swych blatach, w swych szufladach i szafkach. |
|
| Zobacz też: stylowy piórnik z gekonem | |
|
|
Kiedyś, (w 1997 roku), widziałem to tak:
Wielka czerń, żaden blask
chropowata i matowa
I przez długi czas sam nie wiesz
jak by na niej coś malować
Subtelniutki beż, tej nutki
tej co słowik nocą szlochał
tej jak promyk - choć nie ciepły
chwyć się go by ci coś motał
Weź paletę
walcz o pędzle
Niech nie tworzy ci sam czas
bo znów będzie grafit, czernie
a tak cię czeka róż i blask
A wczoraj...
W małym miasteczku, w małym parku, swoją innością przyciągnął mnie do siebie mały pomnik. Pomnik upamiętniający wypadek kolejowy w którym zginęło między innymi czworo dzieci z tego miasteczka. Nawet nie umiem sobie wyobrazić jak wielka czerń musiała wtargnąć wtedy do świata ich rodziców i ich rodzin. Tego nie umiem sobie wyobrazić. Ale gdybym kiedyś musiał w taki czy inny sposób się sam przekonać jak to jest gdy taka czerń zniewala, to chciałbym sobie wtedy przypomnieć ten mały pomnik.
|
|
Ukazuje on otwartą stojącą książkę z białymi stronicami i z jedną czarną. Ta czarna jest wyrwana i leży z przodu. Tu i tam, na całej powierzchni tego monumentu siedzą kolorowe motyle. Te będące najbliżej podchodzących do pomnika osób, dopiero co wyłaniają się z tej czarnej wyrwanej stronicy. Pozostałe, będące trochę dalej są już coraz bardziej uwolnione od czerni. A niektóre przysiadły już na białych stronicach. Gdzieniegdzie na drzewach rosnących wokoło też zobaczymy kolorowe motyle.
Przesłanie jest bardzo czytelne i bardzo plastyczne.
Jeżeli masz czarne stronice w swojej historii - wyrwij je, czyli patrz też poza nie. Nie wegetuj zniewolony na tych czarnych zgliszczach, tylko żyj dla kolorowych motyli. Prawda, nic już nie będzie takie samo ale one przylecą, one już są.
|
|
View the embedded image gallery online at:
https://designerofdreams.pl/blog.html#sigProGalleriafaa2d7af47 |
|
| Zobacz też: wiewiórka - dziadek do orzechów | |
|
|
Mając zaledwie 11 lat Helen zebrała środki dzięki którym Thomasa Stringera głuchoniewidomego 7 - latka nauczono porozumiewania się z otoczeniem, jak również wielu innych niezbędnych umiejętności
Do udzielenia mu pomocy Thomas Stringer nawet nie potrafił chodzić. Po został stolarzem, który samodzielnie się utrzymywał.
z życiorysu głuchoniewidomej ale szczęśliwej Helen Keller
|
| Zobacz też: wiewiórka - dziadek do orzechów | |
|
|
Sądzę, że nie ma nic piękniejszego, jak ulotne, znikające szybko obrazy i uczucia, poddawane przez język, z którym się właśnie zaznajamiamy - myśli, które przelatują przez świadomość - o kształtach i barwach zależnych od kapryśnej wyobraźni.
A ty jak korzystasz z wyobraźni?
z autobiografi głuchoniewidomej Helen Keller
|
| Zobacz też: wiewiórka - dziadek do orzechów | |











Designer of Dreams